Top
Dociekliwy zamawiający – Prawnik budowlany
fade
3626
wp-singular,post-template-default,single,single-post,postid-3626,single-format-standard,wp-theme-flow,eltd-core-1.2.2,flow-ver-1.8,,eltd-smooth-page-transitions,ajax,eltd-blog-installed,page-template-blog-standard,eltd-header-type2,eltd-sticky-header-on-scroll-up,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-dropdown-default,wpb-js-composer js-comp-ver-6.10.0,vc_responsive

Dociekliwy zamawiający

Dociekliwy zamawiający

Dziś historia o dociekliwym zamawiającym. Jednym z większych, znanych, zajmujących się drogami i autostradami. Historia o tym, jak daleko może sięgać żądanie od wykonawcy wyjaśnień dotyczących złożonej oferty w ramach postępowania przetargowego. Problematyczne w postępowaniu przetargowym okazały się dwie kwestie:

  1. ogromna liczba bardzo szczegółowych pytań zadanych przez zamawiającego w trybie wezwania do wyjaśnień (art. 223 ust. 1 p.z.p.)
  2. skierowanie tych pytań tylko do jednego z oferentów

Oferentowi, na którego padło, bardzo się to nie spodobało.

Wyjaśnienia treści oferty.

 

Na wstępie krótko o samej instytucji żądania wyjaśnień, uregulowanej w Prawie zamówień publicznych (art. 223 ust. 1 p.z.p.).Instytucja wyjaśnień ma na celu uczynienie złożonej oferty zrozumiałej dla zamawiającego. Jak się przyjmuje w literaturze, sięgnięcie po wyjaśnienia wymaga wystąpienia po stronie zamawiającego wątpliwości dotyczących treści oferty. Najczęściej dotyczy to przypadków, gdy w ofercie zostały zawarte różne, sprzeczne ze sobą postanowienia czy nieścisłości. W takim przypadku w orzecznictwie wskazuje się, że mimo iż przepis mówi o uprawnieniu zamawiającego, to ten jest zobowiązany do zażądania od wykonawcy wyjaśnień. Zaniechanie tego obowiązku może skutkować np. uchyleniem decyzji zamawiającego o odrzuceniu oferty.

Oddajmy głos przykładowemu wyrokowi KIO (zapadłym pod rządami „starego” PZP):

Jakkolwiek w przepisie art. 87 ust. 1 p.z.p. (dziś: art. 223 ust. 1 p.z.p. - S.R.) mowa jest o uprawnieniu zamawiającego, to w orzecznictwie przyjmuje się, że przepis ten kreuje dla zamawiającego obowiązek uzyskania wyjaśnień w sytuacji, w której zachodzą jakiekolwiek wątpliwości co do treści złożonej oferty, w szczególności, gdy treść dokumentów pozostaje niespójna. (...) Zamawiający winien zaistniały stan rzeczy wyjaśnić, a nie w sposób arbitralny przyjmować, że rozstrzygającą rolę mają dokumenty sporządzone przez odwołującego, pomijając jednocześnie okoliczność, że dokumenty potwierdzające parametry (cechy) produktu, dotyczą innego urządzenia oraz co istotne, iż kolektor wskazany przez odwołującego nie spełnia wymagań zamawiającego. Za nieuprawnione należy uznać takie działanie zamawiającego, który nie mając ku temu wyraźnych podstaw, przyjmuje, iż treścią oferty objęte jest oświadczenie, które rodzi dla odwołującego negatywne konsekwencje, tym bardziej, że, na co zwraca się uwagę w orzecznictwie, iż wolą wykonawcy jest złożenie oferty zgodnej z treścią SIWZ, bowiem celem udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego jest uzyskanie przedmiotowego zamówienia

Zatem:

  • procedura wyjaśnień może być zastosowana, gdy istnieją wątpliwości co treści oferty,

  • wyjaśnienia mogą dotyczyć zarówno zawartości merytorycznej oferty wykonawcy, jak również warunków wykonania przez niego zamówienia,

  • granicę tej procedury wyznacza zakaz prowadzenia negocjacji między zamawiającym i wykonawcą oraz zakaz dokonywania jakichkolwiek zmian w treści oferty.

Tyle tytułem wstępu.

Tło problemu – dociekliwość zamawiającego

 

W procedurze udzielania wyjaśnień zamawiający zadał jednemu z wykonawców ponad 170 (tak: STO SIEDEMDZIESIĄT) szczegółowych pytań dotyczących treści jego oferty w postępowaniu o udzielenie zamówienia na roboty budowlane w formule „zaprojektuj i wybuduj” (Design and Build).

Pytania dotyczyłym.in.:

  • zamierzanej przez wykonawcę grubości ścianek w tunelu,

  • specjalistycznych kwestii z zakresu projektowania,

  • zamiarów wykonawcy w zakresie skorzystania z instytucji zaliczki, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi – w jakim terminie oraz w jakiej wysokości wykonawca zamierza z tej zaliczki korzystać.

Prócz szczegółowych pytań zamawiający zażądał od wykonawcy pisemnych dowodów, takich jak analizy, obliczenia, opisy, rysunki, które miały potwierdzać prawdziwość udzielonych odpowiedzi.

Wykonawca uznał, że taka postawa zamawiającego znacząco wykracza poza instytucję wyjaśnień, która jest uregulowana w art. 223 ust. 1 .p.z.p.

Pytania nie zmierzały bowiem, zdaniem wykonawcy, do wyjaśnienia jakichkolwiek wątpliwości w treści oferty. Wykonawca odpowiedział co prawda zamawiającemu na wszystkie pytania. Miał jednak świadomość, że udzielone odpowiedzi będą współkształtowały przedmiot umowy w sprawie zamówienia publicznego i postanowił złożyć odwołanie. Jego zdaniem część pytań zmierzała do przerzucenia na niego ryzyk związanych z realizacją inwestycji, które to ryzyka w normalnym toku czynności obciążałyby zamawiającego. Wykonawca wskazywał przykładowo, że na etapie realizacji inwestycji mogłoby się okazać, że pewne założenia przyjęte na potrzeby złożenia oferty nie będą aktualne, a zamawiający będzie żądał doprowadzenia prac do zgodności ze złożonymi wyjaśnieniami.

skąd (Wykonawca) ma w chwili obecnej wiedzieć, jaka będzie grubość ścianek tunelu, ponieważ może się okazać po badaniach geotechnicznych i innych, że ścianki tunelu są cięższe, a z wyjaśnień Wykonawcy wynika, że zaoferował grubsze, tym samym Zamawiający może się nie zgodzić na zmniejszenie grubości ścianki tunelu, bo Wykonawca zobowiązał się do zapewnienia odpowiedniej grubości ścianek tak, by tunel spełniał wymagania SWZ, co będzie implikowało na późniejszą możliwość odmowy roszczeń ze strony Wykonawcy.

Cóż – nie sposób odmówić racji powyższemu zarzutowi.

Wykonawca podkreślał również, że w formule „zaprojektuj i wybuduj” (Design and Build) decyzje co do szczegółów wykonania zamówienia zapadają często na etapie projektowania, a przy składaniu ofert wykonawca dokonuje pewnych założeń (przybliżeń). Uznał działanie zamawiającego nie tylko jako naruszenie przepisów dotyczących żądania wyjaśnień, ale również zarzucając mu naruszenie zasady równego traktowania wykonawców. Tak szczegółowe pytania zostały skierowane bowiem względem jednego ze startujących w przetargu.

Rozstrzygnięcie KIO

 

Krajowa Izba Odwoławcza uznała, że zamawiający się zagalopował. Zdaniem KIO zamawiający – w ramach instytucji wyjaśnień treści oferty – ma ograniczoną swobodę. Tym ograniczeniem jest funkcja instytucji wyjaśnień. W ocenie KIO uprawnienie zamawiającego aktualizuje się, gdy w toku oceny ofert zamawiający ma wątpliwość co do zgodności parametrów wskazanych w ofercie z opisem przedmiotu zamówienia, które to niezgodności są możliwe do wyeliminowania przez udzielenie przez wykonawcę wyjaśnień do treści oferty. Wyjaśnienia mają służyć zatem wyeliminowaniu wewnętrznych sprzeczności w treści oferty czy uczynieniu jednoznacznymi oświadczeń składanych przez wykonawcę w toku postępowania przetargowego.

Izba – na uzasadnienie swojego rozstrzygnięcia – odwołała się do innego wyroku KIO, w którym wskazano, że:

celem procedury wyjaśnień treści oferty jest ustalenie szczegółów przedmiotu oferty. Dodatkowo nie ma też być narzędziem doprowadzenia do eliminacji poprawnej początkowo oferty, co przy zadaniu wykonawcy odpowiedniej liczby odpowiednio skomplikowanych pytań przy odpowiednio skomplikowanym przedmiocie zamówienia jest stosunkowo łatwe do wykonania - łatwo tu bowiem o omyłkę lub błąd, jak też gdy dane pytania następnie odniesie się do innego elementu niż dotyczyło pytanie czy odpowiedź

KIO zgodziła się również ze stanowiskiem wykonawcy, że w formule „zaprojektuj i wybuduj” na etapie postępowania przetargowego czynione są przez wykonawców pewne założenia, a szczegółowe decyzje co do sposobu realizacji przedmiotu zamówienia zapadają dopiero na etapie projektowania. KIO zgodziła się z wykonawcą, że na część pytań nie można udzielić odpowiedzi przed rozpoczęciem etapu projektowania.

W uzasadnieniu KIO przekazała również bardzo ważne przesłanie:pytania zamawiającego nie mogą zmierzać do minimalizacji ryzyka wystąpienia przez wykonawcę z roszczeniami wynikającymi z zawartej umowy w przedmiocie realizacji zamówienia publicznego.

KIO doszła do wniosku, że zadane pytania albo nie mają żadnego związku z treścią złożonej oferty (treść oferty nie budzi wątpliwości), albo są pytaniami, które w rzeczywistości mogą powodować nie tylko ograniczenie swobody projektowej Wykonawcy wynikającej z SWZ czy PFU będącej podstawą wyceny i oszacowania ryzyk, ale także dążenie Zamawiającego do zabezpieczenia się przed przyszłymi roszczeniami Wykonawcy, które przysługują mu na gruncie warunków kontraktowych FIDIC.

Z kolei zadanie pytań wyłącznie jednemu wykonawcy na etapie oceny ofert KIO uznała za przejaw nierównego traktowania wykonawców w postępowaniu.

Podsumowując – zastrzeżenia KIO koncentrowały się na tym, że zadane pytania w istocie stanowiły niedopuszczalne uzupełnienie treści oferty i służyły przerzucenia na wykonawcę ryzyka prawidłowej realizacji zamówienia.

Etap II – batalia przed sądem zamówień publicznych

Na wyrok KIO skargę złożył zamawiający i zdołał przekonać sąd co do swojej interpretacji instytucji wyjaśnień z art. 223 ust. 1 p.z.p.

Sąd, przyznając rację zamawiającemu, bardzo szczegółowo opisał, na czym – jego zdaniem – polega instytucja wyjaśnień.

Sąd potwierdził, że:

  • celem wyjaśnień jest uzyskanie jednoznacznych informacji dotyczących m.in. całości lub części oferty, tak aby możliwa była ocena czy badana oferta w danym zakresie spełnia wymagania postawione przez zamawiającego,

  • wyjaśnienia mogą przedstawiać dodatkowe informacje, ale muszą być to informacje, które znajdują odzwierciedlenie w ofercie – zamawiający nie ma podstaw do wzywania do wyjaśnienia czegoś czego nie ma w treści oferty,

  • zamawiający nie może wzywać do wyjaśniania czegoś, czego nie ma w treści oferty – nie może zatem poprawiać swoich błędów na etapie przygotowania postępowania przetargowego za pomocą procedury wyjaśnień,

  • nie jest koniecznym, aby po stronie Zamawiającego pojawiły się wątpliwości, gdy chce on skorzystać z procedury wyjaśnień, którą uregulowano w art. 223 ust. 1 p.z.p.

Sąd nie widział jednak żadnych problemów w postawie zamawiającego.

Zdaniem Sądu pytania skierowane do wykonawcy mieściły się w ramach procedury wyjaśniającej, o której mowa w art. 223 ust. 1 p.z.p. Potwierdził przy tym, że pytania są szczegółowe, niemniej dotyczą treści SWZ, w tym PFU, zatem są niewątpliwie wyjaśnieniami w rozumieniu powyższego przepisu:

nie sposób uznać, aby zadane pytania prowadziły do zmiany treści oferty bądź jej uzupełnienia, albowiem dotyczą postanowień, co do których wykonawca oświadczył już na etapie składania ofert, że jego oferta jest z nimi zgodna. Odpowiedzi na pytania doprecyzowują kwestie, które Zamawiający jest w stanie ustalić jedynie przy udziale konkretnego wykonawcy. Prezentują one bowiem sposób widzenia i rozumienia zapisów SWZ przez Wykonawcę, co pozwala Zamawiającemu rzetelnie dokonać oceny ofert i wyboru oferty najkorzystniejszej

Sąd stwierdził wreszcie, że co prawda postanowienia SWZ nie wymagały przedłożenia szczegółowych danych i dokumentów, to jednak przecież „starannie działający wykonawcy” te dokumenty i tak posiada. Dysponuje też szczegółowymi informacjami dotyczącymi przedmiotu zamówienia. A w przeciwnym razie (jeżeli tych informacji i dokumentów nie ma) należałoby – zdaniem sądu – przyjąć, że oferta została stworzona nierzetelnie i nie uwzględnia wszystkich aspektów zamówienia. Rzetelność przygotowania oferty przez profesjonalnego wykonawcę wymaga dochowania od niego maksimum dokładności przy precyzowaniu przedmiotu oferty.skiemu sądowi:

Krótki komentarz

 

W mojej ocenie sąd poszedł o krok za daleko. Celem wyjaśnień, o których mowa w art. 223 ust. 1 p.z.p. jestuzyskanie jednoznacznych informacji na temat przedłożonych dokumentów, w tym oferty. KIO już dawno wypracowała wzorce oceny, kiedy możemy mówić o niedozwolonym negocjowaniu treści oferty i wprowadzaniu do niej niedozwolonych zmian. Ugruntowało się już stanowisko, w świetle któregoniedopuszczalne jest początkowe pozwolenie wykonawcy, by określił swoje zobowiązanie w sposób nieprecyzujący wszystkich istotnych dla zamawiającego aspektów po to, by na etapie badania ofert wymagać od tegoż oferenta doprecyzowania oferowanych rozwiązań.

Przekazywane w trybie wyjaśnień informacje muszę mieć odbicie w pierwotnie składanej ofercie. Udzielenie nowych informacji stanowi w istocie niedozwoloną zmianę treści oferty. Zmianą treści oferty jest również jej uzupełnienie. Natomiast zgodnie z art. 223 ust. 1 p.z.p. nie można wyjaśniać treści oferty w zakresie treści, której w ofercie po prostu nie ma. Innymi słowy – wprowadzanie do oferty nowej treści, której próżno było szukać w jej pierwotnej wersji, wykracza poza zakres procedury wyjaśnień.

Jak się wydaje w omawianej wyżej sprawie dokładnie tak było. Zamawiający chciał uszczegółowić ofertę wykonawcy, domagając się w istocie uzupełnienia tej oferty o szczegółowe informacje i dokumenty. W trybie, którym prowadzone było postępowanie, takie zachowanie moim zdaniem jest niedopuszczalne. Niezależnie od tego instytucja wyjaśnień nie służy przedkładaniu przez wykonawcę dodatkowych dowodów (dokumentów), a tego również oczekiwał zamawiający w tym postępowaniu.

Na koniec oddajmy głos wrocławskiemu sądowi:

Artykuł 87 ust. 1 p.z.p. `{`art. 223 ust. 1 p.z.p.`}` odnosi się do możliwości żądania od wykonawców wyjaśnień dotyczących treści złożonych ofert. Dotyczy to więc tej części oferty, która jest nieprecyzyjna, dwuznaczna, budząca wątpliwości interpretacyjne, jest niedopatrzeniem lub błędem niezamierzonym, opuszczeniem, lecz wyrażona w treści oferty.

Niemniej – pogląd wyrażony przez sąd do odnotowania (i zwalczania ;))

Szymon Romanow

Witam Cię po Prawnej Stronie Budownictwa! Jestem adwokatem i doktorem nauk prawnych. Wspieram wykonawców robót budowlanych w realizacji projektów. Opiniuję projekty umów oraz biorę udział w negocjacjach umów. Rozwiązuję problemy, jakie mogą pojawić się podczas realizacji inwestycji - negocjuję i proponuję satysfakcjonujące rozwiązania. W razie potrzeby reprezentuję wykonawców w sporach budowlanych, w szczególności wynagrodzenia za roboty dodatkowe, zapłaty należnego wynagrodzenia, obowiązku uiszczenia kar umownych, wad w realizacji obiektu budowlanego czy sporach waloryzacyjnych. Na moim blogu będę poruszał zagadnienia związane z prawnymi aspektami realizacji inwestycji budowlanych. Zapraszam Cię do lektury!

No Comments

Post a Comment

Znajdź mnie na INSTAGRAMIE